WYJAZD NARCIARSKI - 8 XII 2018
zbiórka 715

wyjazd 730

przed ZSO nr 5 (II LO) w Zabrzu ul.J.Piłsudskiego 29

 

Na wyjazd narciarski trzeba wziąć:

  1. Przygotowany do zjazdów sprzęt narciarski (narty i kije w pokrowcu, buty)
  2. Strój narciarski na każdą pogodę (kurtka, spodnie, kask narciarski, gogle, rękawiczki)
  3. Pieniądze na wyciągi - nie w jednym banknocie!!!
  4. Kanapki i soczki w kartonikach, aby brzuchy były pełne

PLANOWANY REJON NARCIARSKI

Trudno dziś planować gdzie pojedziemy. W góry zawitała odwilż. Ale jesteśmy pełni optymizmu, że któryś ze stoków narciarskich będzie dla nas. Czekamy do czwartku i wtedy zadecydujemy.

JAK BYŁO

I kto by się spodziewał, że dziś na nartach będziemy jeździli w całkiem niezłych warunkach narciarskich i przy dość ładnej pogodzie. Jak informowały niektóre pogodynki deszcz (a tego najbardziej obawialiśmy się) miał skończyć padać o 10, a my właśnie o tej porze rozpoczynamy przygodę narciarską. Na szczęści prognozy (te niepomyślne) nie sprawdziły się i deszczu nie było, a nawet popołudniu na chwilę pokazało się słoneczko.

Ponieważ to pierwszy wyjazd w nowym sezonie narciarskim, a i nowych narciarzy w Szkółce dość sporo więc nim zaczęliśmy jeździć na nartach trochę czasu minęło. Już w autokarze znani nam narciarze zostali przydzieleni do odpowiednich grup i instruktorów. Natomiast wszyscy nowi szkółkowicze musieli przejść szybki test poruszania się na nartach i w ten sposób przydzieleni zostali do grup. W ciągu dnia było jeszcze kilka roszad.

Jedni pojechali w górę kanapami. Inni wjeżdżali talerzykiem. A jeszcze inni mieli prywatne wyciągi. Były to dzieciaki, które pierwszy raz założyły narty na nogi.
Dziś narciarzy na stoku nie było zbyt wielu. Czasami kanapy jeździły puste. Do talerzyka była czasami niewielka kolejka. A początkujący ustawiali narty dziobami w gorę i ..... przy pomocy instruktorów wjeżdżali kilka metrów by mieć więcej sił na zjazdy, a i tak trzeba było kilku przerw na odpoczynek. Ale postępy były wyraźne. Pod koniec dnia wszyscy już jeździli talerzykiem. A jedna z grup raz wjechała kanapami i zjechała całą trasą. Emocji było co niemiara.

Za tydzień ostatni wyjazd w tym roku. Ponieważ wraca zima jesteśmy pełni optymizmu.