WYJAZD NARCIARSKI - 26 I 2019

zbiórka 715

wyjazd 730

przed ZSO nr 5 (II LO) w Zabrzu ul.J.Piłsudskiego 29

 

Na wyjazd narciarski trzeba wziąć:

  1. Przygotowany do zjazdów sprzęt narciarski (narty i kije w pokrowcu, buty)
  2. Strój narciarski na każdą pogodę (kurtka, spodnie, kask narciarski, gogle, rękawiczki)
  3. Pieniądze na wyciągi - nie w jednym banknocie!!!
  4. Kanapki i soczki w kartonikach, aby brzuchy były pełne

PLANOWANY REJON NARCIARSKI

Kolejny tydzień styczniowej zimy. I to nie tylko w górach. Zastanawiamy się gdzie tu tym razem pojechać. Czy wybrać stok już wszystkim narciarzom znany czy może pokusić się o coś nowego. Jedziemy do Wisły, a na który stok to ustalimy w autobusie. 


JAK BYŁO

Kolejny raz udaliśmy się na stok Kiczery w Wiśle. Za wyborem tego stoku przemawiały w dniu dzisiejszym zapowiedzi synoptyków o dużym mrozie i wietrze. A tu jest duży ciepły bar gdzie można się zagrzać i coś zjeść. Droga w tamtą stronę czarna i jak wysiedliśmy z autokaru było około 5 stopni na minusie, ale w powietrzu cisza. A więc może wiatr będzie wiał u góry. Na szczęście cały dzień był bezwietrzny, a temperatura wahała się od -4oC (na dole) do -7oC (na górze). Dzień ponury z niskimi chmurami z których prawie cały dzień padał śnieg momentami dość gęsto. Pod nartami ponad pół metra śniegu. Śniegu rano dobrze ubitego przez ratraki, a po południu już lekko 'zmierzwionego' przez narciarzy. Do krzesełek nie stało się w żadnej kolejce podjeżdżając od razu do czytników karnetów. Najstarsze grupy pokonały górkę dwanaście do piętnastu razy.

Myśleliśmy początkowo, że będziemy częściej robili przerwy, ze względu na mróz i zapowiadany wiatr, ale dzieci za bardzo nie marzły i wystarczyła jedna przerwa na odpoczynek, zagrzanie się i napełnienie brzuszków. Bardzo młodym narciarzom podobał się fragment trasy na szczycie gdzie były przygotowane przez właścicieli wyciągu duże garby (może to miał być jakiś FunPark). Można było sobie poskakać. A płaska część trasy była wykorzystywana do jazdy na 'jajo' - oj jeszcze niektórzy muszą się tej wydawało by sie prostej jazdy uczyć.

Początek powrotnej drogi był po białym, ale już koło Ustronia droga była czarna-mokra. Jadąc do domu widzieliśmy potężny korek w stronę gór (od Biedronki w Ustroniu). Widać, że następne województwa rozpoczęły ferie zimowe. Do naszych jeszcze dwa tygodnie.