WYJAZD NARCIARSKI - 12 I 2019
zbiórka 715

wyjazd 730

przed ZSO nr 5 (II LO) w Zabrzu ul.J.Piłsudskiego 29

 

Na wyjazd narciarski trzeba wziąć:

  1. Przygotowany do zjazdów sprzęt narciarski (narty i kije w pokrowcu, buty)
  2. Strój narciarski na każdą pogodę (kurtka, spodnie, kask narciarski, gogle, rękawiczki)
  3. Pieniądze na wyciągi - nie w jednym banknocie!!!
  4. Kanapki i soczki w kartonikach, aby brzuchy były pełne

PLANOWANY REJON NARCIARSKI

Takiej zimy już w naszych górach dawno nie było. Śniegu kupa i też dużo problemów z dojazdem do ośrodków narciarskich. Niektóre ośrodki podają pokrywę śniegu blisko 1 m, a on dalej sypie. Myślimy, że do soboty opady trochę się zmniejszą, drogowcy oczyszczą drogi, a gestorzy parkingi przy wyciągach, a my wtedy łatwiej dojedziemy na stok.
Na ten wyjazd wybraliśmy stok Kiczery obok hotelu Stok.


JAK BYŁO

Święta, święta i po świętach. Czas na narty i to w jaką piękną zimę. Patrząc w przeszłość dawno nie widzieliśmy tyle śniegu w górach. Wspaniała zima. Nie od dziś wiemy, że jeżeli na śląsku zima to i narciarzy więcej, a do tego od poniedziałku zaczną się ferie zimowe dzieci i młodzieży to też na drogach wzmożony ruch. Do Wisły jechaliśmy w korku od Biedronki w Ustroniu, ale powrót był już bezproblemowy.
Po raz pierwszy (a na tym stoku byliśmy już wielokrotnie) autokar postawiono na najniższym parkingu więc dzieciaki musiały się trochę przejść pod górkę by dojść do wyciągu.
Krajobraz wspaniały, pod nartami dobrze przygotowany stok. Pogoda nie najgorsza (niskie chmury) temperatura na górze lekko poniżej zera, a na dolnej stacji wyciągu w okolicach zera. By wsiąść na czteroosobowe krzesełka nie trzeba było długo czekać. Wszystkie dzieci zjechały wielokrotnie ćwicząc i doskonaląc swoje umiejętności narciarskie. Najwięcej emocji przeżyły te które w tym sezonie narciarskim po raz pierwszy zapięły narty. Nie było tu (tak jak na Złotym Groniu) wyboru kanapy czy talerzyk. Na Kiczerach talerzyk może służyć tylko narciarzom zaczynającym od zera, a nasi narciarze już takimi nie są.
Jak można zobaczyć na zdjęciach uśmiechnięte buzie dzieciaków i kuuuupa śniegu. Już dziś jest pewne, że następny wyjazd będzie też w zwałąch śniegu. Zima nie odpuszcza.